Rośliny doniczkowe zawsze były w dobrym stylu, ale dopiero w ostatnich latach zapanowała na nie prawdziwa moda! Księgarniane półki uginają się od poradników na temat uprawy roślin, media społecznościowe zalewane są zdjęciami amatorskich upraw, a balkony, tarasy i ogrody zachwycają kolorami, kształtami i zapachami królujących w nich kwiatów. Wraz z popularnością roślin na znaczeniu zyskały także dodatki do nich – donice, pergole oraz… kwietniki. W dzisiejszym wpisie przyglądamy się tym ostatnim. Jak odnowić stary metalowy kwietnik? Jaką farbą go pomalować? Podpowiadamy!
Kwietnik metalowy – ozdoba w stylu vintage
Kwietniki to elementy dekoracyjne, które pozwalają na ciekawą ekspozycję roślin – stanowiąc dla nich podwyższenie, ozdobną podstawę lub konstrukcję do zawieszenia na ścianie, balustradzie czy ogrodzeniu.
Czas największej popularności kwietników przypadał na czasy PRL. Trudno wyobrazić sobie wnętrza z lat 60. czy 70. bez bujnych paproci zawieszanych pod sufitem (kwietnik metalowy wiszący) lub ustawianych na specjalnie zaprojektowanych stojakach. Niestety, po kilku dekadach kwietniki stały się passe i odeszły w zapomnienie.
Od kilku lat możemy obserwować wielki powrót wzornictwa czasów PRL, a także rosnące zainteresowanie amatorską uprawą roślin. Nic dziwnego, że trendy te przecięły się i przypomniały nam o stylowej ozdobie z poprzedniej epoki, czyli kwietnikach. Obecnie są one jedną z najbardziej pożądanych ozdób – zarówno w ogrodach, jak i na werandach czy tarasach.
Jak odnowić stary metalowy kwietnik? Przygotowanie
Kwietnik, który zamierzasz odnowić, powinien być pusty! Jeżeli znajdują się w nim rośliny, powinieneś wyjąć je z konstrukcji i przenieść w inne, bezpieczne miejsce.
Kiedy opróżnisz kwietnik, możesz zabrać się za jego oczyszczanie. Przygotuj kilka starych kartonów lub folię malarską, drucianą szczotkę (przydatna może okazać się również szlifierka), papier ścierny, ściereczkę oraz preparat do odtłuszczania metalowych powierzchni (np. benzynę ekstrakcyjną lub RAFIL Preparat Do Odtłuszczania). Gotowe? W takim razie bierz się do dzieła:
Zabezpiecz podłoże (niezależnie od tego, czy będziesz przeprowadzać prace na trawie, kostce brukowej, płytach betonowych czy innej nawierzchni) – rozłóż kartony lub folię malarską i upewnij się, że nie będą się przesuwać.
Umieść kwietnik w przygotowanym miejscu i oczyść go z luźnych fragmentów starej farby, brudu, kurzu, glonów, rdzy i wszelkich innych zanieczyszczeń.
Sięgnij po papier ścierny i postaraj się jak najbardziej zmatowić powierzchnię kwietnika – dzięki temu zapewnisz farbie lepszą przyczepność.
Usuń pył, jaki powstał podczas oczyszczania i matowienia powierzchni.
Odtłuść metal, używając wybranego preparatu oraz miękkiej ścierki.
Kiedy Twój kwietnik jest oczyszczony i odtłuszczony, możesz przejść do malowania.
Jak pomalować kwietnik metalowy?
Kwietnik metalowy będzie wymagał użycia specjalistycznej farby, która zabezpieczy materiał przed działaniem wody, czynników atmosferycznych oraz urazów mechanicznych. Nasza propozycja to RAFIL Chlorokauczuk – emalia, która zapewnia doskonały efekt estetyczny (występuje w aż 20 odcieniach!) oraz wieloletnią ochronę metalu przed rdzą (w połączeniu z podkładem chlorokauczukowym RAFIL).
{{recomended-product}}
Kiedy wybierzesz odpowiedni rodzaj oraz kolor farby, możesz pomalować swój kwietnik metalowy na ścianę, balustradę lub stojący. Wystarczy, że będziesz podążał za naszą instrukcją:
Przy pomocy wałka gąbkowego lub pędzla pokryj metalową powierzchnię warstwą podkładu chlorokauczukowego.
Następnie od razu (do 1 godziny) nałóż pierwszą, cienką warstwę farby. Staraj się, aby kwietnik był równomiernie pokryty emalią we wszystkich miejscach. Unikaj wielokrotnego przeciągania pędzlem w jednym punkcie, aby nie było nierówności.
W czasie od 0,5 do 2 godzin nałóż kolejną warstwę, trzymając się zasad z wcześniejszego punktu.
Po całkowitym wyschnięciu powierzchni metalowej możesz cieszyć się nowym obliczem kwietnika! Umieść w nim ulubione kwiaty i ozdób swój ogród lub taras w oryginalny sposób.
Warunki atmosferyczne odgrywają istotną rolę w procesie malowania – zarówno w aplikacji, jak i w trwałości powłok.
Zbyt niska temperatura lub zbyt wysoka wilgotność mogą prowadzić do powstawania wad, słabszego przylegania farby, a nawet do kondensacji wilgoci na powierzchni. Dlatego właściwe parametry otoczenia są niezbędne do osiągnięcia optymalnych efektów malarskich.
Temperatura i wilgotność – kluczowe czynniki wpływające na jakość powłok malarskich
Temperatura i wilgotność są bardzo istotnymi czynnikami wpływającymi na jakość powłok malarskich.
Optymalna temperatura powietrza podczas prowadzenia prac malarskich wynosi od +5°C do +25°C, natomiast temperatura podłoża może wynosić nawet do 40°C.
Temperatura podłoża stalowego podczas malowania, aby uniknąć kondensacji wilgoci na powierzchni, powinna być co najmniej o 3°C wyższa od temperatury punktu rosy (TPR) otaczającego powietrza.
Podłoża o dużej chropowatości lub zapyleniu posiadają naturalne punkty kondensacji wilgoci (tzw. piki oraz pyły). Dlatego zaleca się, aby temperatura takiego podłoża była nawet o 7°C wyższa od TPR, by zapobiec kondensacji.
Wilgotność względna powietrza:
Najlepsze efekty malarskie uzyskuje się przy wilgotności względnej do 85%.
Wzrost wilgotności powyżej 85% sprzyja tworzeniu na powierzchni warstewki zaabsorbowanej wody oraz spowalnia wysychanie powłoki.
Czym jest punkt rosy (TPR)?
Punkt rosy to temperatura, w której powietrze o danej zawartości pary wodnej osiąga stan nasycenia przy stałym ciśnieniu atmosferycznym. W tej temperaturze (ang. dew point) następuje kondensacja pary wodnej:
zarówno w powietrzu, jak i na powierzchniach, z którymi powietrze ma kontakt.
Jeśli wilgotność powietrza jest mniejsza niż 100%, to TPR jest zawsze niższy od temperatury powietrza.
Im niższa wilgotność, tym większa różnica pomiędzy temperaturą powietrza a TPR.
Dla osób mieszkających w mieście balkon jest małym azylem – miejscem wypoczynku na świeżym powietrzu i relaksu w ciepłe dni. Aby czas na nim spędzany był jak najprzyjemniejszy, warto zadbać o estetykę otoczenia. Zacznij od malowania balustrady balkonu, by była piękna i skutecznie chroniona przed korozją.
Malowanie balustrady na balkonie – zacznij od oczyszczania
Pierwszym punktem renowacji balustrady metalowej na balkonie powinna być ocena stanu podłoża. Bez wątpienia będzie wymagało ono oczyszczenia, jednak stopień zaawansowania prac będzie tu zależny od kilku aspektów.
Jeśli poprzednie warstwy malarskie są złuszczone i odpadają, należy je dokładnie usunąć – możesz posłużyć się papierem ściernym, a w szczególnych sytuacjach nawet szlifierką. Podobnie powinno się pozbyć wszelkich śladów korozji.
W przypadku, gdy poprzednie warstwy dobrze trzymają się podłoża, można przejść do kolejnego etapu oczyszczania w czasie renowacji balustrady metalowej. Zanim nałożysz jakiekolwiek preparaty, balkonowe przęsła muszą być wolne od kurzu, pyłu, piasku, tłustych śladów i innych zanieczyszczeń – warto więc przemyć całą barierkę balkonu środkiem RAFIL Preparat Do Odtłuszczania. Kiedy już powierzchnia jest czysta i sucha, możesz przejść do kolejnych kroków malowania balustrady na balkonie.
Nakładanie podkładowej farby do malowania balustrady balkonu
Następnym etapem renowacji balustrady metalowej jest nakładanie podkładu – w tym przypadku świetnie sprawdzi się RAFIL Podkład Antykorozyjny, charakteryzuje się on wysoką przyczepnością do podłoża. Tworzy jednolitą, matową powłokę i sprawia, że dekoracyjna farba będzie dobrze się trzymać.
{{recomended-product}}
Dodatkowo podkładowe farby do malowania balustrady balkonu nadają metalowi także większą odporność na korozję, co ma kluczowe znaczenie w przypadku przedmiotów znajdujących się na zewnątrz budynków, stale narażonych na zmienne warunki atmosferyczne.
Ważne!
Farba podkładowa dostępna jest w dwóch kolorach do wyboru. Jeśli planujesz wykończyć barierkę jasną farbą dekoracyjną, wybierz podkład w odcieniu szarym okiennym. Z kolei do ciemniejszych warstw końcowych odpowiedni okaże się podkład w kolorze czerwonym tlenkowym.
Malowanie metalowej balustrady — prace wykończeniowe
Malowanie balustrady balkonu zacznij od wyboru odpowiedniej farby – świetnie sprawdzi się tutaj farba na ogrodzenie, którą nakłada się przecież na metalowe powierzchnie narażone na takie same czynniki atmosferyczne. Strzałem w dziesiątkę okaże się RAFIL Do Bram i Ogrodzeń, czyli uniwersalny preparat do stali, aluminium i podłoży ocynkowanych.
Przed malowaniem balustrady odpowiednio się przygotuj:
Dokładnie wymieszaj farbę i pamiętaj, by mieszać ją co godzinę podczas pracy;
W razie potrzeby dodaj do farby odrobinę rozcieńczalnika – zdarza się bowiem, że podczas długiego magazynowania rozpuszczalnik ulatnia się z farby i należy go uzupełnić, by zyskać idealną do malowania konsystencję;
Zadbaj, by na zewnątrz panowały odpowiednie warunki atmosferyczne – podczas malowania balustrady balkonu należy unikać deszczu i upałów;
Zaopatrz się w miękki pędzel lub wałek przeznaczony do malowania metalu.
Farbę do malowania balustrady balkonu należy nałożyć dwukrotnie, zachowując odstęp ok. 3 godzin pomiędzy poszczególnymi warstwami. Pamiętaj jednak, że wysoka wilgotność powietrza oraz niska temperatura wydłużają czas schnięcia, więc w takich warunkach warto odczekać nieco dłużej, by osiągnąć pożądany efekt.
Na całkowite utwardzenie powłoki należy poczekać 3 dni. Po tym czasie możesz w pełni cieszyć się z odnowionego balkonu.
Stale nierdzewne są bardzo drogie ze względu na sposób produkcji oraz użyte przy wytopie pierwiastki. Nic dziwnego, że znaleziono szereg metod, które pozwalają uzyskać przynajmniej czasową odporność na korozję. Jednym z nich jest cynkowanie blach – czyli zanurzenie ich w roztopionym cynku, który tworzy na metalu powłokę bardzo spowalniającą proces korozji. Niestety warstwa ocynku nie jest wieczna i jej dodatkowe zabezpieczenie odpowiednią farbą jest konieczne, jeśli chcesz powstrzymać rdzę na naprawdę długi czas.
Po co malować ocynk?
Chociaż z pewnością można położyć dach z blachy całkowicie nierdzewnej, to prawdopodobnie rachunek za materiał mógłby przyprawić niejedną osobę o zawrót głowy. Blachy ocynkowane oferują bardzo dobry stosunek jakości do ceny – warstwa ochronna skutecznie chroni metal przed szkodliwym działaniem wilgoci, jednak wraz z upływem czasu skuteczność tego rozwiązania maleje. Jeśli chcemy, by twój dach służył naprawdę długo, należy wybrać odpowiedni rodzaj dodatkowej ochrony w postaci farby, która skutecznie powstrzyma wilgoć.
Jaka farba?
W przypadku malowania metalowych czy betonowych powierzchni schemat jest zawsze niemal ten sam – powierzchnię należy odtłuścić i wyszlifować oraz odpylić. W przypadku blachy ocynkowanej sprawa robi się trudniejsza, bo sama powłoka cynkowa jest chropowata – jej szlifowanie oznacza zniszczenie warstwy ocynku, a użycie nieodpowiedniej farby spowoduje powstanie tzw. zjawiska igłowania. Innymi słowy: chropowata powierzchnia sprawi, że naniesiona powłoka będzie nieszczelna, a tym samym bezużyteczna.
{{recomended-product}}
Do skutecznego pomalowania ocynkowanych powierzchni (a także fosforanowanych czy ogółem powlekanych przemysłowo) niezbędna będzie nam farba przeznaczona do tego zadania, na przykład RAFIL Radach Farba Na Dach.
Farba przeznaczona do malowania dachu musi charakteryzować się jednoczesną odpornością na wilgoć, światło słoneczne i promieniowanie UV, a w skrajnych przypadkach także na kwaśne deszcze i duże wahania temperatur. Szczególnie w polskim klimacie ten ostatni czynnik jest kluczowy. Na szczęście większość obecnych na rynku farb przeznaczonych do blach ocynkowanych doskonale radzi sobie zarówno z siarczystymi mrozami, jak i piekielnymi upałami.
Malowanie blachy ocynkowanej — jak tego nie zepsuć?
Blacha przed malowaniem powinna oczywiście zostać dokładnie (a nawet bardzo dokładnie) odtłuszczona, wyczyszczona i wysuszona – także ze śladów korozji, jeśli ta zdążyła się już pojawić. Pamiętaj jednak, by pod żadnym pozorem nie używać twardych, drucianych szczotek, rozpuszczalników czy ścierniw – prawdopodobnie skończy się to uszkodzeniem powłoki cynkowej.
Jeśli dach był już w przeszłości malowany, a stara powłoka nie wymaga usunięcia (jest szczelna i nie łuszczy się), wystarczy ją delikatnie zmatowić drobnoziarnistym papierem ściernym, by zapewnić nowej powłoce odpowiednią przyczepność. Farby RADACH nie powinno jednak stosować się na podłoża, które były już impregnowane lub hydrofobizowane.
Malowanie dachu z blachy — w jakich warunkach malować?
Malowanie blachy ocynkowanej nie wymaga warunków różnych od farb przeznaczonych do innych powierzchni lub zastosowań:
Słoneczny – ale nie upalny! – dzień, bez mgły i deszczu.
Temperatura podłoża w zakresie 5 do 35°C (oraz 3°C wyższa od temperatury punktu rosy).
Temperatura otoczenia w zakresie 10 do 35°C.
Wilgotność względna powietrza mniejsza niż 80%.
Chociaż farbę możesz nanosić mechanicznie lub przy pomocy pędzla, lub wałka, to prawdopodobnie najszybszą i najskuteczniejszą metodą – także przy docieraniu do trudno dostępnych miejsc czy wszelkiego rodzaju załamań – będzie pędzel. Pamiętaj jednak, by wybrać ten z miękkim włosiem i nie przeciągać nim wiele razy w tym samym miejscu. Unikniesz wówczas osłabienia naniesionej już powłoki. Drugą warstwę powinieneś nanosić co najmniej po sześciu godzinach od wyschnięcia wcześniejszej.
Samą farbę przed użyciem wystarczy jedynie dokładnie wymieszać.
Zabezpieczenie ocynkowanej blachy nie musi być drogie i czasochłonne – wystarczy wybrać tylko odpowiedni rodzaj farby. Ta zapewni ci nie tylko skuteczną ochronę przed wszechobecną korozją, ale też pozwoli znacznie poprawić parametry wizualne pomalowanego dachu.
Dokładne obliczenia powierzchni dachu to nie tylko zwykła liczba. To konkretne dane, które decydują o budżecie, logistyce i bezpieczeństwie na budowie domu. Błąd w obliczeniach może kosztować więcej niż kilka arkuszy blachy. Wystarczy pomyłka o kilka metrów, by trzeba było domawiać materiał albo płacić za niepotrzebny zapas. Fachowcy nie lubią takich niespodzianek. Klient też nie chce płacić za coś, czego nie zużyje.
W artykule podpowiadamy, jak obliczyć powierzchnię dachu dwuspadowego z pomocą kalkulatorów online oraz samodzielnie. Doradzimy również, dlaczego tak ważna jest wiedza o powierzchni dachu, jak obliczyć ją, gdy do dyspozycji masz dalmierz oraz jak zabezpieczyć pokrycie dachowe, by długo pozostało w nienagannym stanie.
Jak zmierzyć powierzchnię dachu dwuspadowego? Najprościej skorzystać z dostępnych kalkulatorów online.
Dlaczego warto precyzyjnie obliczyć powierzchnię dachu?
Powierzchnia dachu ma wpływ na dobór pokrycia, ilość łat, kontrłat i akcesoriów. Bez niej trudno złożyć precyzyjny kosztorys. Przedstawiciel hurtowni nie poda dokładnej wyceny. Dekarz nie zaplanuje pracy. Inspektor nie zatwierdzi projektu. Wszystko zaczyna się od jednej liczby. Dobrze ją policzyć.
Warto wiedzieć, że różne rodzaje pokryć dachowych mają różną efektywność krycia. Blachodachówka, dachówka ceramiczna, gont bitumiczny – każdy z tych materiałów ma inny format, sposób układania i zakładki. Blacha trapezowa może mieć mniejszy odpad niż dachówka zakładkowa. Dobrze policzona powierzchnia pozwala wybrać materiał nie tylko pod względem estetyki, ale też optymalizacji kosztów.
Na przykład dachówki cementowe wymagają większej liczby sztuk na metr kwadratowy niż blachodachówka modułowa, ale są trwalsze i lepiej tłumią dźwięk deszczu. Z kolei pokrycia bitumiczne sprawdzają się przy bardziej skomplikowanych kształtach, bo łatwo się je docina. Znając rzeczywistą powierzchnię dachu, można też precyzyjnie dobrać ilość folii dachowej, taśm uszczelniających i liczby wkrętów czy haków rynnowych.
Do zlecenia pokrycia dachowego potrzebna jest powierzchnia dachu. Jak obliczyć ją samodzielnie? Wystarczy kilka prostych wzorów matematycznych.
Podstawowe wzory i narzędzia do obliczeń powierzchni
Jak obliczyć powierzchnię dachu dwuspadowego? Najprościej oblicza się powierzchnię dachu o kształcie prostokąta lub kwadratu. W takim przypadku mnożymy szerokość (mierzoną po krawędzi bocznej połaci) przez długość dachu (mierzoną po desce czołowej). Dla dachu dwuspadowego wystarczy policzyć powierzchnię jednej połaci, potem drugiej i dodać oba wyniki.
Powierzchnia dachu = długość dachu × długość połaci × 2
Długość połaci to krawędź boczna połaci dachowej, mierzona wzdłuż krokwi. Jeśli dach składa się z dwóch równych połaci prostokątnych, wzór działa idealnie. W przypadku bardziej skomplikowanych konstrukcji należy rozrysować rzut dachu, podzielić go na figury geometryczne (np. prostokąty, kwadraty, trójkąty), a następnie zsumować pola poszczególnych elementów.
Jeśli masz tylko rzut dachu (czyli widok z góry), ale znasz kąt nachylenia połaci, możesz posłużyć się tabelą współczynników. Wtedy wystarczy obliczyć powierzchnię dachu w rzucie i pomnożyć przez współczynnik odpowiadający kątowi.
Powierzchnia dachu = pole rzutu × współczynnik kąta nachylenia
Wzór wydaje się trudny? Z pomocą przychodzą kalkulatory dachowe online. Wystarczy wpisać wymiary połaci lub wartości z rzutu i kąt nachylenia, a narzędzie wykona obliczenia. To świetna opcja dla osób, które nie chcą liczyć ręcznie lub mają do czynienia z nietypowym projektem.
Jeśli planujesz samodzielne pomiary, zacznij od zlokalizowania rzutu dachu na projekcie. Poszukaj oznaczeń takich jak „rzut dachu” lub „rzut połaci dachu”. Następnie podziel powierzchnię na znane figury geometryczne. Pamiętaj, by mierzyć długość połaci wzdłuż krokwi, a nie „na płasko”. Warto też sprawdzić wysokość ścianki kolankowej – ma ona wpływ na długość krokwi i nachylenie dachu.
Nie tylko profesjonaliści, ale także majsterkowicze mają dziś w swoim narzędziowym składziku elektroniczny dalmierz, działający na zasadzie lasera i elektronicznie wyświetlanych wyników. To przydatne urządzenie, które pomoże Ci zmierzyć dach, gdy brak innych możliwości. Dużym ułatwieniem są aplikacje (często darmowe) na smartfon lub tablet, które można połączyć z dalmierzem za pośrednictwem Bluetooth i otrzymać wszystkie niezbędne wyliczenia. Pozwalają one na wykonanie zdjęć, szkiców, naniesienie pomiarów czy notatek.
W jaki sposób wykorzystać to urządzenie do zmierzenia dachu? Wystarczy oddalić się od budynku w dogodnej odległości – tak, by widzieć krawędzie dachu i jego załamania, umieścić dalmierz na statywie, a następnie wskazać laserem punkty na dachu, pomiędzy którymi chcesz zmierzyć odległość.
Przykład krok po kroku: jak obliczyć powierzchnię dachu dwuspadowego?
Załóżmy, że dom ma dach dwuspadowy z dwiema identycznymi połaciami. Długość deski czołowej (czyli długość budynku) to 10 metrów. Długość połaci (czyli długość krawędzi bocznej dachu) to 7 metrów. Obie połacie są prostokątami.
Liczymy powierzchnię jednej połaci:
10 m × 7 m = 70 m²
Powierzchnia całego dachu:
70 m² × 2 = 140 m²
Jeśli dach jest nieregularny, trzeba podzielić go na prostsze figury i obliczyć pole każdej z osobna. Na przykład, jeśli jedna z połaci ma trójkątny kształt, należy użyć wzoru:
Pole trójkąta = (podstawa × wysokość) / 2
Gdy korzystasz z rzutu dachu, oblicz powierzchnię wszystkich widocznych figur. Następnie zsumuj te wartości i pomnóż przez współczynnik kąta nachylenia. Przykładowo, dla kąta 30°, współczynnik wynosi około 1,15. Jeśli rzut dachu daje nam 100 m², to:
100 m² × 1,15 = 115 m² rzeczywistej powierzchni dachu
Pamiętaj też o zapasie. Nawet w przypadku dokładnych obliczeń warto doliczyć kilka procent więcej. Pokrycia dachowe układa się z zakładkami, a część materiału idzie na przycięcia, kosze, kalenice i inne detale. Zapas 5-10% to standardowa rezerwa, którą zalecają wszyscy doświadczeni dekarze.
Przy okazji prac dachowych warto też wspomnieć, że powierzchnia dachu przyda się też w sytuacji, gdy chcesz pomalować dach – pomoże Ci oszacować ilość potrzebnej farby. Do malowania dachu polecamy niezawodny środek RAFIL Radach Farba Na Dach. Wysokiej jakości gruntoemalia RADACH FARBA NA DACH przeznaczona jest do ochronno-dekoracyjnego malowania zewnętrznych powierzchni metalowych: stalowych, ocynkowanych i aluminiowych. Farba stosowana jest zarówno do wykonywania nowych wymalowań, jak i renowacji starych powłok malarskich.
Jeśli wiesz, jak zmierzyć powierzchnię dachu, łatwo oszacujesz, ile farby RAFIL Radach Farba Na Dach potrzebujesz do jego pomalowania.
Najczęstsze błędy przy obliczaniu powierzchni dachu
Pierwszy błąd to pominięcie rzeczywistej długości połaci. Wielu inwestorów przyjmuje szerokość połaci jako połowę szerokości budynku, licząc w rzucie, a nie wzdłuż krokwi. To prowadzi do niedoszacowania.
Drugi błąd to nieuwzględnienie elementów wystających. Kominy, lukarny, okna dachowe – wszystko to zwiększa potrzebną ilość pokrycia. Pominięcie takich detali oznacza problemy na budowie.
Trzeci błąd to brak zapasu. Dach nie składa się z idealnych figur geometrycznych. Materiał trzeba przyciąć, ułożyć z zakładkami. Producenci zalecają doliczyć 5-10% zapasu. Brak rezerwy oznacza ryzyko przestoju.
Czwarty błąd to nieuwzględnienie okapów. Dach zwykle wystaje poza mury. Ten naddatek ma kilka centymetrów z każdej strony, co realnie zwiększa powierzchnię połaci.
I wreszcie – poleganie wyłącznie na projekcie. Rzeczywisty dach może się różnić od planu. Zawsze warto zmierzyć obiekt w terenie. Dzięki temu unikniesz niespodzianek i dokładnie zaplanujesz zakupy.
Warto też sprawdzić, czy projektant uwzględnił pełną długość krokwi, dokładne nachylenie oraz wszystkie detale techniczne. Zdarza się, że uproszczenia projektowe różnią się od tego, co powstaje w rzeczywistości.
Dobrze policzona powierzchnia dachu to spokojna głowa inwestora i sprawna praca wykonawcy. To także realna oszczędność – mniej poprawek, mniej strat materiałowych i większa kontrola nad budżetem. Warto poświęcić chwilę na dokładne obliczenia. To inwestycja, która się opłaca!