Wypoczynek na świeżym powietrzu to przyjemność, której nie sposób przecenić. Zwłaszcza, jeżeli możesz pozwolić sobie na relaks w estetycznie i przytulnie urządzonej przestrzeni – w ogrodzie, na tarasie, werandzie czy balkonie ozdobionym feerią barw, zapachów i kształtów. Sprawdź, jak stworzyć takie miejsce z kolorowymi, metalowymi donicami na kwiaty.
Donice metalowe – piękne i funkcjonalne
Donice zewnętrzne – zarówno balkonowe, jak i ogrodowe – narażone są na działanie naprawdę trudnych warunków. Podlewanie i zraszanie roślin, opady atmosferyczne, wiatr, skrajne temperatury, promieniowanie UV, uszkodzenia mechaniczne… To tylko kilka przykładów tego, z czym na co dzień mierzą się donice metalowe na zewnątrz. Jak łatwo się domyślić, muszą być one wyjątkowo wytrzymałe.
Nie mniej ważna niż kwestie praktyczne jest estetyka. Ogromną popularnością cieszą się aktualnie metalowe donice na kwiaty w soczystych, intensywnych kolorach. Kobaltowy niebieski, neonowy róż, makowa czerwień czy kanarkowa żółć – te barwy są teraz na topie! Energetyzujące kolory ciekawie komponują się zarówno z zielonymi, jak i kwitnącymi roślinami. Co więcej, sprawiają, że ogród czy balkon prezentują się wesoło, przyjaźnie i nowocześnie.
Donice metalowe: do ogrodu i na balkon
Donice metalowe na zewnątrz występują w niemal wszystkich rozmiarach i kształtach. W zależności, od roślin, które chcesz w nich zasadzić oraz stylu Twojego ogrodu czy balkonu, możesz zdecydować się na:
doniczki okrągłe,
donice kwadratowe,
donice podłużne,
donice kaskadowe metalowe,
donice podwieszane,
donice podłogowe,
doniczki na stelażach stojących,
doniczki z systemem haków (do zawieszenia na balustradzie),
doniczki podwieszane, w których rośliny rosną do góry nogami.
Wybierając odpowiedni model, powinieneś wziąć pod uwagę kwestie estetyczne: kształt, sposób montażu oraz oczywiście kolorystykę. W neonowych donicach najlepiej prezentują się minimalistyczne rośliny zielone, np. różnorodne zioła (bazylia, oregano, tymianek, mięta). Kwiaty kwitnące mogą ciekawie prezentować się w doniczkach, które korespondują z kolorem ich płatków. Drugą kwestią, jaką musisz uwzględnić przy wyborze, są potrzeby roślin, jakie zamierzasz uprawiać. Sprawdź, czy Twoje rośliny mają tendencję do głębokiego ukorzeniania się (niezbędna będzie głęboka donica), czy lepiej rosną, kiedy są sadzone w rzędach (dotyczy to np. aksamitek, pelargonii), czy może jednak preferują odosobnienie i dużą przestrzeń (krzewy, drzewka).
Metalowe donice na balkon i do ogrodu – zrób to sam
Kolorowe, nowoczesne donice metalowe to rozwiązanie, które łączy w sobie zarówno funkcjonalność, jak i piękno. Niestety, często wiąże się to z wysoką ceną – zwłaszcza, gdy chcesz przesadzić do nowych pojemników wiele kwiatów. Jeżeli nie chcesz przepłacać, możesz zdecydować się na projekt DIY i po prostu przemalować metalowe donice na kwiaty. Oto, czego będziesz potrzebować:
Narzędzia i preparaty do oczyszczenia powierzchni – papier ścierny, szczotka druciana, preparat do odtłuszczania (np. RAFIL Preparat Do Odtłuszczania). Przydatna (jednak niekonieczna) może okazać się szlifierka, którą usuniesz resztki starej farby lub ogniska rdzy.
Farba gruntująca – zapewni wysoką przyczepność i zwiększy ochronne właściwości emalii. Nasza propozycja to RAFIL Podkład Chlorokauczukowy.
Narzędzia i akcesoria do malowania – farba malarska lub kartony (zabezpieczysz nimi swój obszar roboczy), pędzel, wałek.
Farba do metalowych powierzchni – nasz typ to RAFIL Chlorokauczuk, gwarantujący najlepszą ochronę przed trudnymi warunkami pogodowymi i zabezpieczenie przed rdzą na wiele lat. Co ważne, emalia występuje w aż 20 modnych, soczystych odcieniach, spośród których z łatwością wybierzesz swoje ulubione.
{{recomended-product}}
Kolorowe doniczki to doskonały sposób na zmianę oblicza Twojego ogrodu lub tarasu. A także okazja do satysfakcjonującej, kreatywnej pracy na weekend lub długi, letni wieczór. Zwłaszcza, jeżeli zdecydujesz się, by udekorować donice samodzielnie – przy pomocy niezawodnych produktów RAFIL.
Jednolita kolorystyka dachu i okien to zawsze dobry pomysł na wykończenie domu. Szczególnie ciekawie będzie się to prezentowało, gdy wybierzesz ciemne barwy. Antracytowe okna i dach to bezpieczny wybór dla tych, którzy obawiają się nieco odważniejszych rozwiązań i chcą mieć pewność, że ich dom będzie w pełni spójny.
Jeśli Twój dach ma inny odcień, możesz go przemalować – tutaj idealnie sprawdzi się RAFIL Radach Farba Na Dach. Wybierz preparat w odcieniu RAL 7016 szary antracytowy półmat, by nadać zadaszeniu głęboki, ciemny kolor. Szukasz nieco jaśniejszej barwy? Grafitowy dach i antracytowe okna to równie udane połączenie – wówczas sięgnij po farbę RAL7024. Z farbami na dach łatwo osiągniesz pożądany efekt wykończeniowy.
Dowiedz się także, jak wybrać kolor dachu.
Ważne!
Antracytowe okna i dach będą się prezentowały naprawdę pięknie, jeśli zestawisz je z bardzo jasną, najlepiej białą elewacją domu.
Antracytowe okna i czerwony dach, czyli duet pozornie egzotyczny
Czerwony dach kojarzy się z klasycznymi domkami w stylu dworkowym lub rustykalnym. Czy więc zestawienie go z ciemnymi oknami jest dobrym wyborem?
Okazuje się, że w określonych zestawieniach takie połączenie to strzał w dziesiątkę! Kiedy więc warto wybrać antracytowe okna i czerwony dach? Dość prosto i uniwersalnie zaprezentują się przy białych ścianach budynku – to jest bezpieczna opcja dla szukających pewnych rozwiązań.
Nieco odważniejsza w tej sytuacji jest natomiast delikatnie szara elewacja, a zupełnie innowacyjnym podejściem do stylistyki domu jest uzupełnienie ciemnych okien i czerwonego dachu okładziną z czerwonej cegły. Wówczas budynek zyskuje eklektyczny charakter – nosi w sobie cechy stylu rustykalnego oraz nowoczesnego.
Brązowy dach i antracytowe okna – styl nowoczesnej stodoły
Jaki kolor dachu do antracytowych okien warto jeszcze rozważyć? Zastanów się nad odcieniem brązowym – najlepiej dość ciemnym i wyrazistym. Nie dość, że pięknie skomponuje się z równie ciemnymi ramami okiennymi, to jeszcze otworzy przed Tobą nowe możliwości wykończenia domu. Mowa tu rzecz jasna o drewnianych wstawkach na elewacji, które coraz częściej można spotkać w nowoczesnym budownictwie.
Drewniane panele nie powinny zajmować dużej części ścian – wystarczy nimi obłożyć niewielkie fragmenty w pobliżu okien lub drzwi albo wykonać z nich jednolity pas na wyznaczonej wysokości. Resztę fasady wykończ jasnym kolorem. Brąz, antracyt i biel połączą się zaskakująco udanie, szczególnie jeśli wykorzystasz je na projekcie domu stylu nowoczesnej stodoły.
Czarny dach i antracytowe okna – mocne uderzenie kolorów
Dość naturalnym zestawieniem jest ciemnoszary, antracytowy odcień z głęboką czernią. Szczególnie ciekawie zaprezentuje się stopniowanie kolorów – biała lub jasnoszara elewacja będą przechodziły w dużo ciemniejsze, antracytowe ramy okienne i drzwi, a całość zwieńczy idealna czerń dachu. Ta propozycja spodoba się tym, którzy gustują w nowoczesnych, nieraz innowacyjnych projektach domu – barwy te pięknie zaprezentują się na minimalistycznym budownictwie.
Nawet stary betonowy płot może zyskać nowy blask i stać się ozdobą podwórka. Podpowiadamy, jak pomalować betonowy płot z wykorzystaniem farb do betonu marki RAFIL.
Tradycyjne betonowe ogrodzenia są zazwyczaj masywne i bardziej zbliżone swoją stylistyką do murku niż płotu. Buduje się je z gotowych paneli o różnych wymiarach i wzorach. Jednak obok tradycyjnych, pojawiają się też płoty betonowe nowoczesne, lżejsze i bardziej ażurowe, gdzie beton wykorzystywany jest w naprawdę twórczy sposób, często zastępując inne materiały, np. metal.
Niewątpliwą zaletą betonowych płotów jest ich trwałość – to materiał, który zniesie naprawdę wiele i przez lata może pozostawać bez żadnej konserwacji. Przychodzi jednak moment, kiedy nawet najmocniejszy betonowy płot zacznie wykazywać oznaki zużycia. Warto wtedy odświeżyć go i wzmocnić. Przy zastosowaniu odpowiedniej farby można zmienić i wzbogacić jego charakter i uzyskać naprawdę ciekawy efekt estetyczny. Podpowiadamy, jak odświeżyć i jak pomalować betonowy płot.
Do malowania betonowego płotu można użyć farby do betonu RAFIL CHLOROKAUCZUK.
Planowanie i przygotowanie do malowania płotu
Malowanie płotu betonowego – nowoczesnego i tradycyjnego – warto rozważyć w momencie, kiedy stwierdzi się jego duże zużycie lub zestarzenie. Beton jest materiałem odpornym, ale płot bywa szczególnie narażony na różnego rodzaju czynniki niszczące. Na jego stan oddziałuje zarówno mróz i śnieg, jak i nadmierne nasłonecznienie oraz upał. Częste w naszym kraju zamarzanie i odmarzanie mogą negatywnie wpływać na strukturę materiału. Swoje robią też czynniki biologiczne – nawet najlepszy gatunkowo beton, pozostawiony na zewnątrz z czasem może zostać zasiedlony przez mchy, grzyby, glony czy porosty.
W efekcie beton, z którego płot jest zrobiony, może zacząć wykazywać oznaki zużycia. Są to najczęściej spękania lub ubytki, które wpływają na estetykę, a przy większych uszkodzeniach, także na bezpieczeństwo.
Jeżeli więc stwierdzisz, że Twoje betonowe ogrodzenie nosi ślady zużycia, warto zabrać się za jego renowację. Betonowe płoty z dawnych lat dość brzydko starzeją się pod względem estetycznym. Jeśli chcesz zyskać nowoczesny płot, nie trzeba od razu rozbierać starego. Z powodzeniem można nadać mu nowy, świeży wygląd.
Warunki, w jakich najlepiej malować betonowe ogrodzenie, to ciepłe dni o temperaturze od kilkunastu do 30 stopni. Warto spojrzeć też na prognozę pogody, aby nie zostać zaskoczonym przez deszcz.
Nawet tak stary i niemodny betonowy płot da się odświeżyć przy pomocy farby do betonowego płotu RAFIL.
Jak pomalować płot betonowy? Lista narzędzi i materiałów
Zanim przystąpisz do nakładania farby do betonu, trzeba odpowiednio go przygotować. W związku z tym konieczne będzie zgromadzenie odpowiednich narzędzi i materiałów.
Warto pamiętać, że ogrodzenia to duże powierzchnie. Na etapie czyszczenia na pewno sprawdzi się więc myjka ciśnieniowa lub przynajmniej ogrodowy szlauch i twarda szczotka. Do przetarcia spękań lub trudniej dostępnych miejsc dobrze jest przygotować sobie szczotkę drucianą – w wersji ręcznej lub głowicy do zainstalowania na kątówce, lub wkrętarce. Do czyszczenia i osuszania powierzchni betonu niektórzy używają także powietrza podawanego przez sprężarkę.
Jak pomalować płot betonowy? Najlepiej pędzlem, wałkiem lub poprzez natrysk. Jeśli zamierzasz pracować ręcznie, niezbędne będą najprawdopodobniej zarówno wałek, jak i pędzel. Tym pierwszym łatwiej i wydajniej maluje się duże płaskie powierzchnie, natomiast mniejszy pędzel doskonale sprawdzi się w dotarciu do trudniej dostępnych. Połączeniem zalet obu tych metod jest malowanie natryskowe, jednak w jego przypadku należy zaopatrzyć się w specjalny sprzęt, czyli ciśnieniowy pistolet malarski.
Jeśli chcesz pokryć ogrodzenie kolorem, dobrym rozwiązaniem będzie RAFIL Chlorokauczuk. Farba ta tworzy trwałą i elastyczną powłokę, odporną na zarysowania, uderzenia i uszkodzenia mechaniczne. Charakteryzuje się też zwiększoną odpornością na działanie trudnych warunków atmosferycznych.
Krok po kroku – przygotowanie powierzchni płotu
Betonowy płot przed malowaniem trzeba umyć myjką ciśnieniową. Stare płoty są zwykle bardzo brudne – osiada na nich kurz i roślinne pyłki, które trudno usunąć, np. ze względu na zawartość naturalnych wosków. Dodatkowo z czasem kolonizują porosty i glony. Wszystkie te zabrudzenia najłatwiej ustępują pod strumieniem wody z myjki ciśnieniowej. Jeśli wykorzystanie myjki odpada, pozostaje ręczne czyszczenie, np. za pomocą drucianej szczotki.
Po umyciu powierzchni płotu łatwo można zidentyfikować wszystkie pęknięcia, uszkodzenia i ubytki. Jeśli nie są duże, można pozostawić je bez naprawy – pokryte farbą staną się mniej widoczne. Jeśli jednak struktura materiału jest mocniej naruszona, warto wypełnić takie miejsca betonem lub syntetyczną szpachlówką. Preparaty tego rodzaju zazwyczaj nakłada się niewielką szpachlą lub kielnią, w przypadku głębokich pęknięć – warstwami. Oczywiście należy zapewnić odpowiedni czas na wyschnięcie, a zaszpachlowaną powierzchnię przynajmniej z grubsza przeszlifować i odkurzyć.
W przypadku dużych uszkodzeń betonowe panele czasami da się wymienić lub zastąpić. Malowanie ma wtedy dodatkowy walor – pozwoli zniwelować różnicę pomiędzy wyglądem nowego panelu i starych elementów płotu.
Betonowy płot pomalowany na biało. Propozycja farby to RAFIL Chlorokauczuk w kolorze RAL 9003.
Malowanie płotu i aplikacja powłok ochronnych
Farba do betonowego płotu musi zostać najpierw odpowiednio przygotowana. Beton niekoniecznie wymaga gruntowania, ale zalecamy jego przeprowadzenie – zwiększa to wytrzymałość powierzchni materiału i zapewnia lepsze efekty malowania. Do gruntowania można wykorzystać specjalnie przeznaczone do tego substancje gruntujące, ale lepszym rozwiązaniem będzie wykorzystanie emalii znacznie rozcieńczonej przeznaczonym do niej rozcieńczalnikiem. Na zagruntowany, suchy płot można nakładać kolejne warstwy farby. Sugerujemy malowanie dwukrotne (czyli razem z gruntowaniem trzykrotne), co zapewni najlepszy, trwały efekt.
Jak dbać o płot, aby służył przez wiele lat?
Zastosowanie farby do betonu sprawi, że przez kilka lat możesz zapomnieć o jakichkolwiek zabiegach konserwacyjnych. O betonowy płot trzeba jednak zadbać na inne sposoby, przede wszystkim po to, aby był estetyczny.
Co warto zrobić? Na przykład nie sadzić przy samym płocie gęstych krzewów, które trwale będą zacieniać jego powierzchnię. Ułatwia to osadzanie się wilgoci, a w efekcie ponowną kolonizację powierzchni betonu przez glony, mchy, porosty i grzyby. Niesprzyjające jest też sąsiedztwo niektórych drzew – np. lipy w sezonach kwitnienia pokrywają wszystko wokół gęstą i lepką spadzią, której później ciężko się pozbyć.
Jeśli płot oddziela posesję od ruchliwej ulicy lub gruntowej wiejskiej drogi, będzie osadzać się na nim kurz i pył. Niezależnie od źródła zanieczyszczeń, powierzchnię betonu trzeba raz na kilka lat umyć myjką ciśnieniową. Jeśli zaś w starym płocie wystąpią jakieś spękania czy ubytki, wypełniaj je w miarę na bieżąco, aby uniknąć dalszej degradacji betonu.
Betonowy płot, odpowiednio zabezpieczony i pomalowany, może być prawdziwą ozdobą podwórza lub posesji. Łatwiej uzyskać satysfakcjonujący efekt, jeśli skorzysta się z profesjonalnych materiałów. Dlatego warto sięgać po produkty RAFIL, które łączą trwałość z estetyką. Zerknij na swój betonowy płot i nadaj mu drugie życie! Dzięki temu możesz stworzyć nowe, atrakcyjne tło dla swojego domu lub ogrodu.
Planujesz renowację dachu? Potrzebujesz informacji, ile farby na dach trzeba kupić. Obliczyliśmy, jak to zrobić i – jako przykład – podajemy, ile farby na 100 m² dachu trzeba w przypadku farby RAFIL Radach Farba Na Dach.
Ile farby potrzeba na 100 m² dachu – co warto wiedzieć?
Ile farby na 100 m² dachu? Do pomalowania 100 m² dachu dwiema warstwami farby RAFIL Radach Farba Na Dach potrzeba około 18,5 litra produktu.
Jak to obliczyć? Podziel powierzchnię dachu (w m²) przez wydajność farby (dla dwóch warstw to ok. 6 m²/l), a następnie dodaj 10% zapasu. Wzór: (100 m² / 6 m²/l) * 1,1 ≈ 18,3 l.
Od czego zależy zużycie? Rzeczywista ilość potrzebnej farby zależy od rodzaju i stanu dachu (chropowata lub skorodowana blacha zużyje więcej farby), metody malowania (pędzel jest najmniej wydajny, natrysk najbardziej) oraz liczby nakładanych warstw.
Liczba warstw jest kluczowa: Wydajność farby RAFIL Radach (12 m²/l) dotyczy jednej warstwy. Przy zalecanych dwóch warstwach praktyczna wydajność spada do ok. 6 m²/l.
Pamiętaj o zapasie: Zawsze kupuj około 10% więcej farby, niż wynika z obliczeń. Unikniesz w ten sposób przerw w pracy i problemów z dokupieniem produktu z tej samej partii.
Malowanie dachu to nie tylko kwestia estetyki, ale też skutecznej ochrony przed korozją i wpływem warunków atmosferycznych. Kluczem do sukcesu jest właściwe przygotowanie – a przede wszystkim precyzyjne obliczenie, ile farby będzie potrzebne. Dzięki temu unikniesz niepotrzebnych wydatków, nerwów i przerw w pracy.
Sprawdź, jak to zrobić krok po kroku oraz ile farby na dach potrzebujesz. Wykonujemy obliczenia, ile farby na 100 m² dachu na podstawie wydajności farby RAFIL Radach Farba Na Dach.
Dlaczego precyzyjne obliczenie ilości farby jest ważne?
Dach to jedna z najbardziej eksponowanych i narażonych na działanie czynników atmosferycznych części budynku. Niezależnie od tego, czy jest to dach stalowy, ocynkowany, czy aluminiowy – jego renowacja lub malowanie nowej powierzchni wymaga nie tylko odpowiednich materiałów, ale przede wszystkim dokładnych obliczeń.
Zbyt mała ilość farby oznacza konieczność przerwania pracy, dokupienia kolejnego opakowania (najczęściej z innej partii, co może skutkować różnicą w odcieniu), a czasem nawet konieczność malowania całej powierzchni od nowa.
Z kolei kupując za dużo – przepłacasz, a resztki trudno przechowywać, bo po otwarciu farba szybko traci swoje właściwości.
Precyzyjne obliczenie zużycia farby wpływa więc bezpośrednio na kosztorys inwestycji, logistykę prac i efekt końcowy. Zwłaszcza gdy wybierasz produkt wysokiej jakości, jak gruntoemalia RAFIL Radach Farba Na Dach – warto dopasować ilość co do litra. Wydajność tej farby to do 12 m² na litr przy jednokrotnym malowaniu, co pozwala stosunkowo łatwo zaplanować zużycie.
Jednak – jak pokazuje praktyka – wiele czynników może realnie wpłynąć na to, że zużyjesz więcej, niż wynika z prostego dzielenia powierzchni przez wydajność z etykiety. Dlatego warto spojrzeć na ten temat szerzej.
Wysokiej jakości gruntoemalia RAFIL Radach Farba Na Dach przeznaczona jest do ochronno-dekoracyjnego malowania zewnętrznych powierzchni metalowych: stalowych, ocynkowanych i aluminiowych.
Czynniki wpływające na zużycie farby na dach
Choć wydajność podana przez producenta jest punktem wyjścia, rzeczywiste zużycie farby zależy od wielu dodatkowych czynników:
Stan i rodzaj podłoża – dach pokryty nową, gładką blachą zużyje znacznie mniej farby niż powierzchnia z widoczną korozją, zmatowiona, szorstka lub o nieregularnej strukturze. Im bardziej chłonna lub nierówna powierzchnia, tym większe zużycie.
Sposób aplikacji – malowanie pędzlem zużywa więcej farby niż natrysk – średnio nawet o 10-15%. Z kolei wałek będzie pośrednim rozwiązaniem. Nie bez znaczenia jest też warstwa podkładowa – jeśli wcześniej nie została nałożona, pierwsza warstwa farby zużywa się mocniej, bo musi wniknąć głębiej w podłoże.
Liczba warstw – w przypadku RAFIL Radach Farba Na Dach zaleca się nałożenie dwóch do trzech warstw, przy zachowaniu przerwy co najmniej 6 godzin. Każda kolejna warstwa to dodatkowe litry. Choć nominalna wydajność to 12 m²/l, w praktyce przy dwóch warstwach należy więc zużycie liczyć jako około 6 m²/l.
Warunki pogodowe – zbyt wysoka temperatura, wilgotność powietrza lub nagrzana powierzchnia mogą prowadzić do szybszego odparowania rozcieńczalnika i pogorszenia rozlewności, co również przekłada się na wyższe zużycie. Z tego powodu producent zaleca malowanie w temperaturze od +5°C do +25°C, przy wilgotności do 80%, i najlepiej w bezwietrzny, suchy dzień.
Malowanie dachu z pomocą metody natryskowej.
Jak obliczyć potrzebną ilość farby – krok po kroku
Aby dokładnie obliczyć ilość farby do malowania dachu, najlepiej zastosować prostą formułę, którą można dostosować do konkretnych warunków:
Krok 1: Zmierz powierzchnię dachu
W przypadku prostego, dwuspadowego dachu wystarczy zmierzyć długość i szerokość połaci, a następnie pomnożyć je przez siebie i podwoić. Przy bardziej skomplikowanej geometrii (np. dachy wielospadowe, mansardowe) warto skorzystać z rysunku technicznego lub programu CAD.
Krok 2: Sprawdź zalecaną ilość warstw
W przypadku RAFIL Radach Farba Na Dach zalecane są 2-3 warstwy. Wydajność farby to 12 m² na litr.
Krok 3: Oblicz teoretyczne zużycie
Dla powierzchni 100 m² i jednej warstwy potrzebna ilość farby to:
100 m² /12 m² na litr = 8,33 litra
Potrzebujesz około 8,33 litra farby do jednokrotnego pomalowania 100 m² dachu. W praktyce warto zaokrąglić tę ilość w górę (np. do 9 litrów), żeby mieć niewielki zapas na ewentualne poprawki lub większe zużycie wynikające z faktury podłoża, na straty technologiczne, docięcia, zakładki, nierówności powierzchni.
Krok 4: Uwzględnij margines bezpieczeństwa (ok. 10%) i oblicz liczbę farby przy 2 lub 3 warstwach
2 × 8,33 litra = 16,66 litra
16,66 litra × 1,1 = ok.18,3 litra
Wniosek: Do pomalowania 100 m² dachu dwoma warstwami farby RADACH należy przygotować ok. 18,5 litra produktu. Jeśli planujesz użycie pędzla zamiast natrysku, warto zabezpieczyć się jeszcze dodatkowym litrem.
Przykładowe kalkulacje i praktyczne porady
Dla pełniejszego obrazu warto rozważyć kilka scenariuszy.
Przykład 1: Nowa blacha trapezowa, malowanie natryskiem
Powierzchnia: 100 m²
Narzędzie: natrysk
Liczba warstw: 2
Zużycie: 100 ÷ 6 = 16,67 litra
Zakup: ok. 17 litrów
Przykład 2: Stara blacha, częściowa korozja, malowanie pędzlem
Powierzchnia: 100 m²
Narzędzie: pędzel
Stan podłoża: wymaga miejscowego szlifowania i gruntowania
Farba: 100 ÷ 5 = 20 litrów
Zakup: ok. 20 litrów (z podkładem)
Co jeszcze warto wiedzieć? Malowanie dachu to zadanie, które wymaga odpowiedniego przygotowania i przestrzegania kilku kluczowych etapów. Po pierwsze – przygotuj podłoże. Dach musi być czysty, suchy, odtłuszczony i pozbawiony śladów korozji. Jeśli malujesz nową, ocynkowaną blachę, pamiętaj o jej sezonowaniu przez minimum 6 miesięcy. Następnie użyj RAFIL Preparatu do odtłuszczania, spłucz powierzchnię wodą i dokładnie osusz. W przypadku starych powłok – usuń luźne, złuszczone fragmenty, zmatów powierzchnię i przeszlifuj ogniska korozji.
Zagruntuj powierzchnię za pomocą RAFIL Podkładu Antykorozyjnego, szczególnie jeśli dach był już wcześniej malowany lub pojawiła się rdza. Po wyschnięciu podkładu dokładnie wymieszaj farbę RAFIL Radach i – jeśli trzeba – rozcieńcz ją zgodnie z zaleceniami producenta.
Nakładaj farbę równomiernie pędzlem, wałkiem lub natryskiem, zachowując odstęp min. 6 godzin między warstwami. Unikaj malowania podczas upałów, deszczu i mgły. Ostatni krok to dokładne wyczyszczenie narzędzi za pomocą rozcieńczalnika RAFIL Radach.
Praktyczne wskazówki:
Zawsze sezonuj nowy dach ocynkowany przez min. 6 miesięcy przed malowaniem.
Zastosuj podkład RAFIL Antykorozyjny – zwiększy trwałość i przyczepność powłoki.
Maluj w optymalnych warunkach pogodowych – unikniesz nieestetycznych zacieków i łuszczenia.
Użyj zalecanego rozcieńczalnika RAFIL Radach – inny może zniszczyć powłokę.
Mieszaj farbę z różnych opakowań w jednym dużym wiadrze, by uniknąć różnic kolorystycznych.
Nie przekraczaj grubości 40 mikronów na warstwę – zbyt gruba powłoka nie wyschnie poprawnie.
Pamiętaj – dobrze policzone zużycie farby to oszczędność pieniędzy, czasu i nerwów. A trwały efekt estetyczny osiągniesz tylko wtedy, gdy produkt i aplikacja będą dobrane z głową. W przypadku farb do dachów RAFIL Radach Farba Na Dach to pewny wybór na lata.
Jeszcze nie tak dawno temu ostatnią rzeczą, jaką można było powiedzieć o betonie, było słowo „estetyczny”. Dziś to się zmienia – coraz częściej przy wykańczaniu wnętrz surowy beton (także kolorowy) jest brany pod uwagę jako ciekawa odmiana dla płytek, tapet czy malowania. Coraz częściej używamy go też jako bezpośredniego podłoża na tarasie, gdzie materiał siłą rzeczy narażony jest na bardzo niekorzystne czynniki atmosferyczne – deszcz, światło słoneczne i różnice temperatur. W jaki sposób zabezpieczyć betonowy taras, by cieszyć się gładką powierzchnią jak najdłuższy czas?
Najpierw posprzątaj
Oczywiście, zanim w ogóle zaczniesz myśleć o zabezpieczeniu swojego tarasu, musisz przygotować go do nałożenia odpowiednich preparatów. Nie powinieneś być zaskoczony – przygotowanie betonowej powierzchni ma wiele wspólnego z innymi materiałami przed malowaniem czy impregnowaniem.
Jeśli chcesz zabezpieczyć posadzkę z nowego betonu, powinieneś pamiętać, by ten najpierw dobrze wysechł i dać mu co najmniej 28 dni. To istotne, jeśli zależy ci na trwałym zabezpieczeniu – oczywiście istnieją produkty przeznaczone do kładzenia na mokry beton, ale będzie to rozwiązanie zarówno droższe, jak i mniej skuteczne.
Gdy twój taras najlepsze lata ma już za sobą, w pierwszej kolejności usuń z niego fragmenty uszkodzonego betonu. Potem postępowanie jest już bardzo podobne zarówno dla starego, jak i nowego betonu. W pierwszej kolejności należy naprawdę dobrze oczyścić powierzchnię oraz odtłuścić – a także usunąć mechanicznie mleczko lub szlam cementowy, jeśli są obecne. Dobrze będzie użyć też środka grzybobójczego, byś miał całkowitą pewność, że na betonie nie ostały się żadne mikroorganizmy. Następnie konieczne będzie porządne odpylenie tak przygotowanej powierzchni tarasu.
{{recomended-product}}
Jeśli twój taras został solidnie podniszczony, najpierw poważnie rozważ jego wyrównanie i uzupełnienie ubytków – zagruntowanie emalią przed malowaniem prawdopodobnie okaże się niewystarczające, by poradzić sobie z większymi uszkodzeniami. Pamiętaj jednak, by nie stosować podłoży gipsowych – wiele środków ochronnych, w tym RAFIL Na Beton, który rekomendujemy do zabezpieczenia betonowego tarasu, nie może być stosowane na gips.
Warto też zwrócić uwagę na kolor emalii – przy jednoczesnej ochronie betonu możemy nadać mu ciekawy kolor.
Czas na malowanie
Zanim zaczniesz zabezpieczać posadzkę, pamiętaj, że powinieneś malować w słoneczny, ale nie upalny dzień – absolutnie nie w trakcie mgły lub deszczu.
Niezbędne będą ci podstawowe przyrządy malarskie (polecamy skorzystać z wałka lub natrysku mechanicznego, pędzel może być mało efektowny) oraz rozpuszczalnik do wyrobów epoksydowych. W pierwszej kolejności niezbędne będzie zagruntowanie podłoża – do tego celu posłuży Ci RAFIL Na Beton rozcieńczony rozpuszczalnikiem w stosunku w ilości 20%. Grunt będzie gotowy po około półgodzinnej homogenizacji (czas ten jednak może być różny w zależności od warunków w pomieszczeniu).
Po zagruntowaniu podłoża musisz odczekać 4 godziny, by nałożyć pierwszą warstwę emalii. Kolejne warstwy powinieneś nanosić w odstępie 24 godzin od każdej poprzedniej. Przygotowana do malowania emalia jest zdatna do użytku przez 8 godzin, nie musisz się więc spieszyć, ale oceń też realnie, ile środka będzie ci potrzebne. Przygotowanie „na zapas” może okazać się zmarnowaniem produktu.
Pamiętaj, że środki na bazie żywicy epoksydowej tworzą bardzo dobrą i szczelną powłokę ochronną, ale nie są odporne na światło słoneczne i promieniowanie UV. Twój taras siłą rzeczy będzie narażony na ich wpływ – naniesioną emalię epoksydową koniecznie musisz zabezpieczyć warstwą lakieru poliuretanowego RAFIL Na Beton.
Czas schnięcia zabezpieczonego tarasu wynosi 7 dni – po tym czasie będzie można rozpocząć jego użytkowanie bez obawy o zniszczenie powłoki.
Zabezpieczenie na lata
Z dostępnych na rynku środków do zabezpieczania powierzchni to właśnie materiały na bazie żywicy epoksydowej cechują się najlepszymi własnościami eksploatacyjnymi, chociaż ich minusem jest brak odporności na światło słoneczne. Na szczęście temu problemowi można szybko zaradzić warstwą odpowiedniego lakieru.
Ten w połączeniu z naniesionymi warstwami emalii doskonale ochroni nasz taras, szczególnie w trakcie zimy utrudniając penetrowanie porów i mikroszczelin przez wodę. Dzięki temu na wiosnę będziemy mogli cieszyć się nienaruszonym tarasem – nie takim, który wymaga kolejnego remontu czy czyszczenia.